Od Flintmobilu po V8. Spacer na zakończeniu sezonu Moto Szroty 2026

📅 11 października 2026 r. | Miejski Plac Targowy, Sucha Beskidzka

Na jednym placu w Suchej Beskidzkiej spotkały się auta z kilku krajów i trzech epok. Była Wołga, z której KGB robiło po cichu pościgówki, Garbus, który zmienia biegi bez pedału sprzęgła, i amerykański Chrysler o pojemności ponad ośmiu Syren. Zaczynamy od najstarszej technologii na zlocie, czyli drewna i kamienia, a kończymy na ośmiu cylindrach. Zapraszamy na spacer.

Na początek dwa bieguny motoryzacji (1/2)
Na początek dwa bieguny motoryzacji (2/2)
Na początek dwa bieguny motoryzacji. Po lewej kierownica Flintmobilu, auta Freda Flintstone’a z epoki kamienia łupanego. Po prawej klapa bagażnika Mustanga GT z hasłem, które streszcza całe popołudnie: „STOP HYBRID, GO V8”.

Made in PRL

Zaczynamy od domu. Auta, którymi jeździła cała Polska Ludowa: do pracy, na wczasy, z teściową na działkę.

Syrena 105, ostatnia z rodziny Syren, zjeżdżała z taśmy FSM w Bielsku-Białej do 1983 roku
Syrena 105, ostatnia z rodziny Syren, zjeżdżała z taśmy FSM w Bielsku-Białej do 1983 roku. Trzy cylindry, dwa suwy, 842 cm³ i około 40 KM, a do baku benzyna wymieszana z olejem. W środku kremowa deska z rzędem przełączników. W 1960 roku powstała nawet sportowa Syrena z plastikowym nadwoziem, ale do produkcji nie weszła, a prototyp przepadł w niejasnych okolicznościach. Ta przyjechała z powiatu wadowickiego, na żółtych tablicach zabytku.
Dwa duże fiaty po modernizacji (1/2)
Dwa duże fiaty po modernizacji (2/2)
Dwa duże fiaty po modernizacji. Zielony to MR75: plastikowa atrapa i chromowane zderzaki z kłami. Drugi ma halogeny pod zderzakiem i zielony pas na szybie z napisem POLSKI FIAT 125p. W 1973 roku Fiaty 125p pobiły na autostradzie pod Wrocławiem rekordy świata na dystansach 25 tysięcy kilometrów, 25 tysięcy mil i 50 tysięcy kilometrów, ze średnią około 138 km/h. Za kierownicą zmieniali się między innymi Sobiesław Zasada i Andrzej Jaroszewicz, a relacje z trasy szły w telewizji przez dwa tygodnie.
Duży fiat z dodatkowymi okrągłymi lampami
Duży fiat z dodatkowymi okrągłymi lampami. Właściciel zapewnia, że to oryginalne światła sportowe z epoki. Do tego emblemat, który przez ćwierć wieku znał każdy kierowca w Polsce, i czerwona gałka zmiany biegów.
Patyna na brązowym 125p: rdza wokół miejsca po emblemacie i chromowane „skrzela” wentylacji na słupku (1/2)
Patyna na brązowym 125p: rdza wokół miejsca po emblemacie i chromowane „skrzela” wentylacji na słupku (2/2)
Patyna na brązowym 125p: rdza wokół miejsca po emblemacie i chromowane „skrzela” wentylacji na słupku. Tu nikt niczego nie udaje.
FSO Warszawa 223, jak informowała kartka za szybą
FSO Warszawa 223, jak informowała kartka za szybą. Warszawa była pierwszym osobowym samochodem z FSO: pierwszy egzemplarz zjechał z taśmy na Żeraniu 6 listopada 1951 roku, jeszcze na licencji radzieckiej Pobiedy, a produkcja trwała do 1973 roku. Chromowana klamka i okrągły emblemat wyglądają tu jak prosto z salonu.
Dwa maluchy, dwie szkoły (1/2)
Dwa maluchy, dwie szkoły (2/2)
Dwa maluchy, dwie szkoły. W żółtym pod tylną klapą siedzi to, co przewidziała fabryka. W fioletowym przeszczep z zupełnie innej stajni: tu już nie kucyki, tylko konie. Fiat 126p powstawał w Polsce od 1973 do 2000 roku i dla milionów rodzin był pierwszym samochodem.
Maluchowa filozofia w naklejkach (1/2)
Maluchowa filozofia w naklejkach (2/2)
Maluchowa filozofia w naklejkach. Na jednej szybie „STOP ELECTRIC, GO MALUCH”, odpowiedź na „STOP HYBRID, GO V8” z Mustanga. Na drugiej uprzejma prośba: „Nie trąb, obudzisz kierowcę”.
Maluch z napisem „Cabrio” i otwieranym dachem (1/2)
Maluch z napisem „Cabrio” i otwieranym dachem (2/2)
Maluch z napisem „Cabrio” i otwieranym dachem. Słońce w Suchej dopisało, więc dach był na swoim miejscu, czyli zwinięty.
Polonez Caro w całości, ozdobny napis na boku i kierownica z logo FSO
Polonez Caro w całości, ozdobny napis na boku i kierownica z logo FSO. Caro to ostatnia duża modernizacja Poloneza, z lat 90.
Nysa w wersji kempingowej: z tyłu firanki, a w środku kuchenka turystyczna z czajnikiem, dywan i zapas wody (1/2)
Nysa w wersji kempingowej: z tyłu firanki, a w środku kuchenka turystyczna z czajnikiem, dywan i zapas wody (2/2)
Nysa w wersji kempingowej: z tyłu firanki, a w środku kuchenka turystyczna z czajnikiem, dywan i zapas wody. Wszystko, czego trzeba na zlot.
Maluch, przyczepka i rower w jednym kolorze: zestaw marzenie
Maluch, przyczepka i rower w jednym kolorze: zestaw marzenie. Takie komplety to na zlotach osobna kategoria. Tu seledynowy, a obok biała przyczepka z innego zestawu. Na wakacje wszystko się przyda: auto, przyczepka i rower na wypadek, gdyby maluch odmówił współpracy. Naklejka na seledynowej przyczepce jest z Rajdu Koguta, innej imprezy.
Seledynowy kamper z bagażnikiem dachowym, półkami, skrzynkami i kanistrem z wodą
Seledynowy kamper z bagażnikiem dachowym, półkami, skrzynkami i kanistrem z wodą. Dom na kółkach, który dojedzie na każdy zlot.
Niebieska Nysa przerobiona na auto skrzyniowe z drewnianą paką, na której później sprawdzano, ile osób się zmieści (1/2)
Niebieska Nysa przerobiona na auto skrzyniowe z drewnianą paką, na której później sprawdzano, ile osób się zmieści (2/2)
Niebieska Nysa przerobiona na auto skrzyniowe z drewnianą paką, na której później sprawdzano, ile osób się zmieści. Z przodu korba do ręcznego uruchamiania silnika: rozrusznik, który nigdy się nie psuje, pod warunkiem że kierowca ma siłę.

Zza wschodniej granicy

Enerdowskie, radzieckie i czechosłowackie auta, które w PRL-u były zwykłą codziennością, a dziś są gwiazdami zlotów.

Velorex, czechosłowacki trójkołowiec
Velorex, czechosłowacki trójkołowiec. Wymyślili go w czasie wojny bracia Stránský w swoim warsztacie rowerowym, a pierwszy prototyp nazywał się „Oskar”. Na rurową ramę naciągano sztuczną skórę zamiast blachy, a z fabryki w Solnicy wyjechało ponad 15 tysięcy egzemplarzy.
Barkas B1000, mikrobus z NRD, produkowany od 1961 do 1991 roku
Barkas B1000, mikrobus z NRD, produkowany od 1961 do 1991 roku. Trzycylindrowy dwusuw o pojemności około litra, ten sam co w Wartburgu, siedzi w kabinie między fotelami kierowcy i pasażera, więc zimą ogrzewanie jest w cenie. Do tego napęd na przód i niezależne zawieszenie wszystkich kół, co w latach 60. było w dostawczakach rzadkością. Biała kierownica i zegary jak z epoki. Właściciel: Jan Spytkowski.
Wołga GAZ-24 w czterech ujęciach: sylwetka, napis „Wołga” cyrylicą, jeleń w herbie GAZ i kierownica
Wołga GAZ-24 w czterech ujęciach: sylwetka, napis „Wołga” cyrylicą, jeleń w herbie GAZ i kierownica. Dla KGB powstawała wersja GAZ-24-24 z silnikiem V8 z limuzyny Czajka i automatyczną skrzynią przerobioną tak, żeby wyglądała na zwykłą. Z zewnątrz szara taksówka, w środku auto pościgowe za dyplomatami w zachodnich samochodach. Nazywano je „dogoniałkami”.
Pobieda z bliska: napis „ПОБЕДА”, czyli „Zwycięstwo”, i patyna na emblemacie GAZ (1/2)
Pobieda z bliska: napis „ПОБЕДА”, czyli „Zwycięstwo”, i patyna na emblemacie GAZ (2/2)
Pobieda z bliska: napis „ПОБЕДА”, czyli „Zwycięstwo”, i patyna na emblemacie GAZ. Według znanej anegdoty auto miało się nazywać „Rodina”, czyli „Ojczyzna”, ale Stalin zapytał, za ile będziemy sprzedawać ojczyznę.
ŁuAZ 969M Wołyń z Łucka (1/2)
ŁuAZ 969M Wołyń z Łucka (2/2)
ŁuAZ 969M Wołyń z Łucka. Silnik V4 chłodzony powietrzem pochodzi z Zaporożca, a cały samochód z wojskowego pływającego transportera. Wersja cywilna pływać nie umie, ale dzięki zwolnicom i dużemu prześwitowi błota się nie boi. Jego poprzednik ZAZ-969 był pierwszym radzieckim samochodem z napędem na przednie koła. Ten egzemplarz szuka nowego domu: za szybą kartka „SPRZEDAM”.
UAZ-469, terenówka, którą w Rosji nazywają „kozłem”, podobno dlatego, że skacze po wertepach jak koza (1/2)
UAZ-469, terenówka, którą w Rosji nazywają „kozłem”, podobno dlatego, że skacze po wertepach jak koza (2/2)
UAZ-469, terenówka, którą w Rosji nazywają „kozłem”, podobno dlatego, że skacze po wertepach jak koza. Produkowany od początku lat 70., a jego następcy zjeżdżają z taśmy w Uljanowsku do dziś.
Trabant w czterech wydaniach: limuzyna z rowerem na dachu, kombi, wnętrze i miniatura z tablicą „DDR-1989”
Trabant w czterech wydaniach: limuzyna z rowerem na dachu, kombi, wnętrze i miniatura z tablicą „DDR-1989”. Nazwę dostał na cześć Sputnika, bo „Trabant” to po niemiecku satelita. Nadwozie robiono z duroplastu, czyli żywicy z odpadami bawełny, a na nowe auto w NRD czekało się latami. Miniatura ma jedną przewagę: nie dymi.
Łada 2107 z napisem na tylnej lampie (1/2)
Łada 2107 z napisem na tylnej lampie (2/2)
Łada 2107 z napisem na tylnej lampie. Rodowód ma włoski: pierwsza Łada była licencyjnym Fiatem 124. Kuzyna tego auta, sportowego Fiata 124 Spidera, spotkamy w rozdziale włoskim.
Łada Niva z podniesionym zawieszeniem i żółtymi sprężynami (1/2)
Łada Niva z podniesionym zawieszeniem i żółtymi sprężynami (2/2)
Łada Niva z podniesionym zawieszeniem i żółtymi sprężynami. Niva z 1977 roku była jedną z pierwszych terenówek z nadwoziem samonośnym, jak w zwykłym aucie osobowym.

Ciao Italia

Włochy dały Polsce licencję na Fiata, więc ten rozdział to trochę rodzina.

Fiat 124 Sport Spider, dwuosobowy roadster zaprojektowany w studiu Pininfarina, na co dowodem tabliczka z podpisem na nadwoziu
Fiat 124 Sport Spider, dwuosobowy roadster zaprojektowany w studiu Pininfarina, na co dowodem tabliczka z podpisem na nadwoziu. Produkowany od 1966 roku blisko dwie dekady, w większości trafiał do Ameryki. Ostatnie egzemplarze sprzedawano już pod marką Pininfarina.
Ten sam Spider od środka: drewniana deska i kierownica z herbem Fiata (1/2)
Ten sam Spider od środka: drewniana deska i kierownica z herbem Fiata (2/2)
Ten sam Spider od środka: drewniana deska i kierownica z herbem Fiata. A na desce jego miniatura, bo jak kochać, to w dwóch skalach.
Fiat 500 L (Lusso), luksusowa odmiana pięćsetki z chromowanymi pałąkami na zderzakach
Fiat 500 L (Lusso), luksusowa odmiana pięćsetki z chromowanymi pałąkami na zderzakach. Z tyłu dwucylindrowy silnik o pojemności 499 cm³ i mocy około 18 KM. Jego następcą był Fiat 126, w Polsce znany jako maluch. Na tylnym bagażniku walizka, bo w środku na nią miejsca nie ma.
Fiat Cinquecento w barwach Abarth (1/2)
Fiat Cinquecento w barwach Abarth (2/2)
Fiat Cinquecento w barwach Abarth. Ciekawostka: Cinquecento produkowano wyłącznie w Polsce, w fabrykach w Tychach i Bielsku-Białej, więc to Włoch z polskim paszportem.
Fiat 850, rozwinięcie Fiata 600, robiony od 1964 do 1973 roku (1/2)
Fiat 850, rozwinięcie Fiata 600, robiony od 1964 do 1973 roku (2/2)
Fiat 850, rozwinięcie Fiata 600, robiony od 1964 do 1973 roku. Silnik z tyłu, a z przodu poprzeczny resor fabrycznie wygięty w górę, żeby auto trzymało poziom z pełnym bagażnikiem. W Hiszpanii powstawał na licencji jako SEAT 850.

Wunderbar i spółka

Niemcy, Francja i Wielka Brytania: auta, które w PRL-u oglądało się w zachodnich gazetach albo na ulicach Berlina Zachodniego.

Dwa Garbusy, dwa patenty (1/2)
Dwa Garbusy, dwa patenty (2/2)
Dwa Garbusy, dwa patenty. Czerwono-kremowy to rzadka wersja VW Automatic: trzy biegi i brak pedału sprzęgła, bo sprzęgło rozłącza siłownik podciśnieniowy po dotknięciu dźwigni. Drugi wozi na klapie silnika skórzaną walizkę, bo bagażnik z przodu jest mały. Garbusów powstało ponad 21 milionów, a ostatni zjechał z taśmy w Meksyku w 2003 roku.
Volkswagen Golf I Cabriolet w edycji Etienne Aigner, od producenta galanterii skórzanej
Volkswagen Golf I Cabriolet w edycji Etienne Aigner, od producenta galanterii skórzanej. Powstało jej 2951 egzemplarzy, z czego mniej więcej połowa pojechała do USA. Niemcy nazywają ten kabriolet „koszykiem na truskawki”, bo pałąk nad kabiną wygląda jak rączka koszyka. Na desce stoi miniatura tego samego auta.
Volkswagen Karmann Ghia: pod spodem technika Garbusa, nadwozie z zakładów Karmanna, a projekt od włoskiego studia Ghia (1/2)
Volkswagen Karmann Ghia: pod spodem technika Garbusa, nadwozie z zakładów Karmanna, a projekt od włoskiego studia Ghia (2/2)
Volkswagen Karmann Ghia: pod spodem technika Garbusa, nadwozie z zakładów Karmanna, a projekt od włoskiego studia Ghia. Na klaksonie herb Wolfsburga, miasta, w którym stoi fabryka Volkswagena.
Mercedes serii W114/W115, nazywany „Strich-Acht” od roku debiutu 1968 (1/2)
Mercedes serii W114/W115, nazywany „Strich-Acht” od roku debiutu 1968 (2/2)
Mercedes serii W114/W115, nazywany „Strich-Acht” od roku debiutu 1968. Słynął z trwałości, a wersje z dieslem były ulubionymi taksówkami Europy. Trwałość to cecha rodzinna: jego następca W123 woził pasażerów w Salonikach tak długo, że przejechał 4,6 miliona kilometrów i trafił do muzeum Mercedesa.
Mercedes W124 w wersji coupé i wnętrze z drewnem na desce (1/2)
Mercedes W124 w wersji coupé i wnętrze z drewnem na desce (2/2)
Mercedes W124 w wersji coupé i wnętrze z drewnem na desce. Ta seria uchodzi za jednego z najtrwalszych Mercedesów w historii.
Mercedes MB100, dostawczak, który zaczynał życie w Hiszpanii, i Audi 80, ostatnie z serii, zanim w 1995 roku zastąpiło je A4 (1/2)
Mercedes MB100, dostawczak, który zaczynał życie w Hiszpanii, i Audi 80, ostatnie z serii, zanim w 1995 roku zastąpiło je A4 (2/2)
Mercedes MB100, dostawczak, który zaczynał życie w Hiszpanii, i Audi 80, ostatnie z serii, zanim w 1995 roku zastąpiło je A4.
Herb Porsche: czarny koń pochodzi z herbu Stuttgartu, a poroża i pasy z herbu Wirtembergii
Herb Porsche: czarny koń pochodzi z herbu Stuttgartu, a poroża i pasy z herbu Wirtembergii. Według legendy Ferry Porsche narysował go na serwetce podczas kolacji w Nowym Jorku. Wersja oficjalna mówi o konkursie i projektancie z działu stylistyki.
BMW Z3, roadster, który w 1995 roku zagrał u boku Jamesa Bonda w filmie „GoldenEye” (1/2)
BMW Z3, roadster, który w 1995 roku zagrał u boku Jamesa Bonda w filmie „GoldenEye” (2/2)
BMW Z3, roadster, który w 1995 roku zagrał u boku Jamesa Bonda w filmie „GoldenEye”. Wnętrze bez zbędnych ozdób: wielki napis Z3 na konsoli, trzy pokrętła nawiewu i krótka dźwignia zmiany biegów.
Ford Capri pierwszej generacji, po liftingu z początku lat 70
Ford Capri pierwszej generacji, po liftingu z początku lat 70. Żółty lakier i matowa czarna maska to ukłon w stronę sportowych wersji, takich jak RS2600. Naklejki są z Rajdu Koguta, innej imprezy.
Peugeot 203, pierwszy nowy model Peugeota po wojnie, produkowany od 1948 do 1960 roku
Peugeot 203, pierwszy nowy model Peugeota po wojnie, produkowany od 1948 do 1960 roku. Na masce lew, którego rodzina Peugeot używała już w XIX wieku jako znaku swoich pił stalowych: zęby mocne jak lwie.
Brytyjski Triumph z walizką na bagażniku i deską pełną okrągłych zegarów (1/2)
Brytyjski Triumph z walizką na bagażniku i deską pełną okrągłych zegarów (2/2)
Brytyjski Triumph z walizką na bagażniku i deską pełną okrągłych zegarów. Z takim zestawem można ruszać w podróż przez pół Europy.

American dream

Ameryka w Beskidach: od Forda T po osiem cylindrów, chrom i flagi.

Ford T, auto, które zmotoryzowało Amerykę
Ford T, auto, które zmotoryzowało Amerykę. Benzyna płynęła do silnika grawitacyjnie, z baku pod przednim siedzeniem. Przy prawie pustym baku Ford T nie dawał rady wjechać pod stromą górę przodem, więc kierowcy wjeżdżali tyłem. Ten egzemplarz ma mosiężną chłodnicę.
Ford Mustang pierwszej generacji: emblemat z biegnącym koniem na błotniku, koń na grillu i wnętrze
Ford Mustang pierwszej generacji: emblemat z biegnącym koniem na błotniku, koń na grillu i wnętrze. Zaprezentowany 17 kwietnia 1964 roku na Wystawie Światowej w Nowym Jorku, pierwszego dnia zebrał 22 tysiące zamówień. Zapoczątkował klasę nazywaną w USA pony car, czyli kucykiem. Pod maską galopuje całe stado.
Drugi Mustang na placu, w miedzianym lakierze i z opadającym tyłem (1/2)
Drugi Mustang na placu, w miedzianym lakierze i z opadającym tyłem (2/2)
Drugi Mustang na placu, w miedzianym lakierze i z opadającym tyłem. Dwa Mustangi na jednym zlocie w Beskidach to już małe stado.
Chevrolet Corvette: od przodu, od tyłu i flagi w emblemacie
Chevrolet Corvette: od przodu, od tyłu i flagi w emblemacie. W 2014 roku pod muzeum Corvetty w Bowling Green otworzyła się dziura w ziemi i pochłonęła osiem egzemplarzy. Ta z Suchej stoi na asfalcie bezpiecznie.
Pontiac Firebird: ognisty ptak na nadwoziu, napis „cross-fire injection” i opony Radial G/T
Pontiac Firebird: ognisty ptak na nadwoziu, napis „cross-fire injection” i opony Radial G/T. Firebird tej generacji zagrał KITT-a, gadający samochód z serialu „Nieustraszony”.
Chrysler Newport z okresu „fuselage styling”: boki zaokrąglone jak kadłub samolotu
Chrysler Newport z okresu „fuselage styling”: boki zaokrąglone jak kadłub samolotu. Pod maską V8 o pojemności do 7,2 litra, czyli tyle co ponad osiem Syren z rozdziału o PRL. Na żółtych tablicach zabytku, z powiatu będzińskiego.
Przedwojenny Chevrolet: sylwetka, chromowana figurka ptaka na masce i emblemat z „muszką”
Przedwojenny Chevrolet: sylwetka, chromowana figurka ptaka na masce i emblemat z „muszką”. Skąd ten kształt? Według jednej z legend założyciel firmy William Durant zobaczył go na tapecie w paryskim hotelu.
W tym samym Chevrolecie deska rozdzielcza w drewnie i wysuwany kierunkowskaz w kształcie strzałki na słupku, zanim auta dostały migacze (1/2)
W tym samym Chevrolecie deska rozdzielcza w drewnie i wysuwany kierunkowskaz w kształcie strzałki na słupku, zanim auta dostały migacze (2/2)
W tym samym Chevrolecie deska rozdzielcza w drewnie i wysuwany kierunkowskaz w kształcie strzałki na słupku, zanim auta dostały migacze.
Jeep Wrangler z masztem i flagą USA, ustawiony jak na paradę z okazji Dnia Niepodległości
Jeep Wrangler z masztem i flagą USA, ustawiony jak na paradę z okazji Dnia Niepodległości. W Suchej Beskidzkiej w październiku.

Na dwóch kółkach

Motocykle i skutery: od amerykańskich legend po czechosłowackiego „prosiaczka”.

Harley-Davidson: bak i prędkościomierz z logo marki (1/2)
Harley-Davidson: bak i prędkościomierz z logo marki (2/2)
Harley-Davidson: bak i prędkościomierz z logo marki. Firma zaczynała w 1903 roku w drewnianej szopie w Milwaukee.
Indian, najstarszy rywal Harleya: złoty napis na baku i głowa Indianina w pióropuszu na klaksonie (1/2)
Indian, najstarszy rywal Harleya: złoty napis na baku i głowa Indianina w pióropuszu na klaksonie (2/2)
Indian, najstarszy rywal Harleya: złoty napis na baku i głowa Indianina w pióropuszu na klaksonie. Marka zasłynęła między innymi dzięki Nowozelandczykowi Burtowi Munro, który na przerobionym Indianie Scout z 1920 roku bił rekordy prędkości w Bonneville.
Čezeta ze Strakonic, czechosłowacki skuter produkowany od 1957 do 1964 roku
Čezeta ze Strakonic, czechosłowacki skuter produkowany od 1957 do 1964 roku. Ma dwa metry długości, opływowy kształt torpedy i bagażnik pod siedzeniem, a za ten kształt nazywano ją „prosiaczkiem”.
ČZ 350 z napisem „ČEZET” na baku, pod tą nazwą czechosłowackie motocykle ze Strakonic jeździły po świecie (1/2)
ČZ 350 z napisem „ČEZET” na baku, pod tą nazwą czechosłowackie motocykle ze Strakonic jeździły po świecie (2/2)
ČZ 350 z napisem „ČEZET” na baku, pod tą nazwą czechosłowackie motocykle ze Strakonic jeździły po świecie.
Jawa, czyli dwie nazwy w jednej: założyciel František Janeček kupił licencję od niemieckiej firmy Wanderer, a z połączenia pierwszych liter
Jawa, czyli dwie nazwy w jednej: założyciel František Janeček kupił licencję od niemieckiej firmy Wanderer, a z połączenia pierwszych liter powstało JA-WA.
MZ z Zschopau w NRD, fabryki, która przed wojną robiła motocykle DKW (1/2)
MZ z Zschopau w NRD, fabryki, która przed wojną robiła motocykle DKW (2/2)
MZ z Zschopau w NRD, fabryki, która przed wojną robiła motocykle DKW. Zielony bak i logo na osłonie łańcucha.
AWO 425 z Suhl, motocykl z lat 50., budowany jeszcze pod radzieckim zarządem (1/2)
AWO 425 z Suhl, motocykl z lat 50., budowany jeszcze pod radzieckim zarządem (2/2)
AWO 425 z Suhl, motocykl z lat 50., budowany jeszcze pod radzieckim zarządem. Na zlot przyjechał na pace, jak przystało na weterana.
Młodsze pokolenie: różowy skuter Simson z tej samej fabryki w Suhl, co AWO, i motorower Romet Pony z Bydgoszczy (1/2)
Młodsze pokolenie: różowy skuter Simson z tej samej fabryki w Suhl, co AWO, i motorower Romet Pony z Bydgoszczy (2/2)
Młodsze pokolenie: różowy skuter Simson z tej samej fabryki w Suhl, co AWO, i motorower Romet Pony z Bydgoszczy.

W służbie

Milicja, straż i wojsko: auta, które kiedyś wzywano, a dziś się je podziwia.

FSO 125p jako rekonstrukcja radiowozu Milicji Obywatelskiej: przód z napisem MILICJA, dach z niebieskim kogutem i dwoma głośnikami oraz tył
FSO 125p jako rekonstrukcja radiowozu Milicji Obywatelskiej: przód z napisem MILICJA, dach z niebieskim kogutem i dwoma głośnikami oraz tył ze starymi czarnymi tablicami. To FSO 125p wyprodukowany po 1983 roku, gdy po wygaśnięciu licencji Polski Fiat zmienił nazwę.
Żuki w strażackim mundurze (1/2)
Żuki w strażackim mundurze (2/2)
Żuki w strażackim mundurze. Lubelska FSC robiła je od końca lat 50. do 1998 roku, a w ochotniczych strażach pożarnych służyły jako wozy bojowe i kwatermistrzowskie.
Strażacki wóz z napisem „ZWOLNIJ” i tabliczka agregatu prądotwórczego z Karkonoskich Zakładów Maszyn Elektrycznych Karelma w Piechowicach (1/2)
Strażacki wóz z napisem „ZWOLNIJ” i tabliczka agregatu prądotwórczego z Karkonoskich Zakładów Maszyn Elektrycznych Karelma w Piechowicach (2/2)
Strażacki wóz z napisem „ZWOLNIJ” i tabliczka agregatu prądotwórczego z Karkonoskich Zakładów Maszyn Elektrycznych Karelma w Piechowicach.
UAZ-452 w wersji sanitarki, z czerwonym krzyżem na drzwiach (1/2)
UAZ-452 w wersji sanitarki, z czerwonym krzyżem na drzwiach (2/2)
UAZ-452 w wersji sanitarki, z czerwonym krzyżem na drzwiach. W Rosji to „bochenek”, od kształtu przypominającego bochenek chleba.
Gwiazdy ze Starachowic (1/2)
Gwiazdy ze Starachowic (2/2)
Gwiazdy ze Starachowic. Czerwony Star z wywrotką i wojskowy Star 266 z numerem 002. W 1988 roku dwa specjalnie przygotowane Stary 266 pojechały w Rajdzie Paryż-Dakar i oba dotarły do mety w Senegalu, choć po limicie czasu.

Drobiazgi, które robią zlot

Maskotki, naklejki, gadżety i żarty. Bez nich zlot byłby tylko parkingiem.

Fioletowy maluch z kaczorem w stylu Sknerusa McKwacza na masce, a pod nim walizki pełne złotych sztabek, monet i banknotów
Fioletowy maluch z kaczorem w stylu Sknerusa McKwacza na masce, a pod nim walizki pełne złotych sztabek, monet i banknotów. Kto je zostawił? Może Grinch, który kręcił się obok, odkładał na prezenty. Nie wiadomo.
Volkswagen T3 i manekin pod przednim zderzakiem, jakby właśnie coś naprawiał (1/2)
Volkswagen T3 i manekin pod przednim zderzakiem, jakby właśnie coś naprawiał (2/2)
Volkswagen T3 i manekin pod przednim zderzakiem, jakby właśnie coś naprawiał. Naprawa w trasie to przecież część wakacji. Szkoda tylko, że silnik T3 siedzi z tyłu.
Rajdowy Opel z numerem 36 i dodatkowymi lampami (1/2)
Rajdowy Opel z numerem 36 i dodatkowymi lampami (2/2)
Rajdowy Opel z numerem 36 i dodatkowymi lampami. Do grilla przypięta pluszowa wiewiórka z wieczkiem „MASZ MOC!”. Maskotka i motto w jednym.
Mazda MX-5 w dwóch wersjach: prawdziwa z wysuwanymi reflektorami i miniaturowa z językiem i opadniętymi powiekami (1/2)
Mazda MX-5 w dwóch wersjach: prawdziwa z wysuwanymi reflektorami i miniaturowa z językiem i opadniętymi powiekami (2/2)
Mazda MX-5 w dwóch wersjach: prawdziwa z wysuwanymi reflektorami i miniaturowa z językiem i opadniętymi powiekami. Prawdziwa MX-5 trafiła do Księgi Rekordów Guinnessa jako najlepiej sprzedający się dwuosobowy roadster na świecie.
Kronika zlotów w bagażniku: tabliczki, dyplomy i naklejki z imprez, na które to auto już dojechało (1/2)
Kronika zlotów w bagażniku: tabliczki, dyplomy i naklejki z imprez, na które to auto już dojechało (2/2)
Kronika zlotów w bagażniku: tabliczki, dyplomy i naklejki z imprez, na które to auto już dojechało.
Bagażnik pełen głośników, a klapa oklejona naklejkami
Bagażnik pełen głośników, a klapa oklejona naklejkami. Na walizkę miejsca już nie ma.
Elektronika z lat 90
Elektronika z lat 90. w zbliżeniu: beżowa skóra, tempomat z przyciskami ON i OFF oraz radio Bose z kasetą i odtwarzaczem płyt CD. Kiedyś szczyt luksusu, dziś pełnoprawny zabytek.
Mapa Europy na całą maskę, z wyrysowaną trasą i kozą-podróżnikiem z kijem i plecakiem
Mapa Europy na całą maskę, z wyrysowaną trasą i kozą-podróżnikiem z kijem i plecakiem. Właściciel chyba wie, dokąd jedzie.
Plastikowy kogut na grillu Golfa
Plastikowy kogut na grillu Golfa. Wygląda, jakby pilnował kurnika.
Paski Martini na masce
Paski Martini na masce. Te barwy przez dekady jeździły w rajdach i wyścigach na Lanciach i Porsche.
Wystrój stoiska w stylu PRL: radio i pomarańczowy telefon z tarczą, maska przeciwgazowa na krześle i rzutnik do przezroczy „Ania”
Wystrój stoiska w stylu PRL: radio i pomarańczowy telefon z tarczą, maska przeciwgazowa na krześle i rzutnik do przezroczy „Ania”.
Boombox Siemensa na słomie
Boombox Siemensa na słomie. W latach 80. taki magnetofon na ramieniu był szczytem mody.
Najspokojniejszy uczestnik zlotu
Najspokojniejszy uczestnik zlotu. Nie oceniał lakierów, po prostu był.

Do zobaczenia

Tak wyglądał plac w Suchej Beskidzkiej po południu, kiedy klasyki stały w rzędach aż po zbocza gór. Stowarzyszenie Moto Szroty zapowiedziało już kolejne spotkanie na rozpoczęcie sezonu. Do zobaczenia na placu.

Plac pełen klasyków i ludzi, a w tle jesienne wzgórza (1/2)
Plac pełen klasyków i ludzi, a w tle jesienne wzgórza (2/2)
Plac pełen klasyków i ludzi, a w tle jesienne wzgórza.

Relację z całego wydarzenia znajdziesz w artykule Klasyki pożegnały sezon. Zakończenie sezonu Moto Szroty 2026 w Suchej Beskidzkiej.

Wesprzyj moją pracę 📸☕

Jeśli doceniasz moje fotografie i relacje z lokalnych wydarzeń, możesz postawić mi symboliczną kawę. Dzięki Tobie mogę tu być!

Dziękuję, to dla mnie naprawdę ważne! 🌾

Tekst i zdjęcia: Sebastian Bogdanik. © 2026 Sebastian Bogdanik. Wszelkie prawa zastrzeżone, zasady korzystania ze zdjęć.